Kastracje kotów miejskich i klatki pułapki do ich łapania

Kastracje kotów miejskich i klatki pułapki do ich łapania

  Zwierzęta    Szczecin i okolice
Obserwuj (1)
Pamiętaj, udostępnianie to też wspieranie. Spraw, by o projekcie dowiedziało się jak najwięcej osób.
7%
2 250
z potrzebnych 32 000 zł = 7% celu
51 wpłat

Zakończono sukcesem
Zbiórka zakończyła się dnia 06.06.2017. Wszystkie zgromadzone środki trafiły do autorów inicjatywy.
Jeśli wspierałeś kampanię - możesz ją ocenić!
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (47)
  • Społeczność (1)

Opis projektu

Tysiące kotów czeka na pomoc człowieka.

Metka żyje  tylko dlatego, że została zabrana z ulicy. 

Zobaczcie na filmie jak łapaliśmy Metkę i jej rodzeństwo.

Nasz cel:

1. 100 kastracji kocurów

2. 100 kastracji  kotek

3. 6 klatek pułapek

4. Podbierak

5. Klatka do łapania kilku kotów naraz

Chcielibyśmy kupić klatki takie jak ta na zdjęciu poniżej, bo są bardzo wytrzymałe, solidne, nie psują się. Tylna ścianka jest z płyty pleksi, dzięki czemu koty łatwiej wchodzą do klatki, bo widzą „wyjście”.

Z klatek korzystają nie tylko wolontariusze fundacji: klatki, które mamy teraz pożyczamy też mieszkańcom miasta, opiekunom kotów miejskich i dzięki temu liczba ratowanych kotów ciągle rośnie. W 2016 roku pomogliśmy prawie 500 kotom.


      


Jeżeli uda nam się zebrać całą kwotę kupimy także klatkę do łapania kilku kotów:

i podbierak ( to dla tych kotów, które boją się klatki pułapki) – zobaczcie na filmie jak działa.:

Klatka pułapka zapewnia humanitarny i stosunkowo mało stresujący sposób złapania nieoswojonego kota

Niestety nasze klatki są już bardzo wyeksploatowane, poza tym mamy ich tylko 5 i cały czas są w obiegu. Musimy tworzyć listę oczekujących, niestety często przez to nie zdążamy z pomocą.  Klatki pułapki to setki uratowanych kocich istnień, setki wykastrowanych szczęśliwych kotów.

Tym kotom udało się pomóc:

Koty z tego podwórka nie rozmnażają się już i nie umierają w piwnicach, wszystkie udało się wykastrować.

To Florka, która bez naszej pomocy nie przeżyłaby na ulicy – po złapaniu przeszła operację usunięcia oka i niedługo później trafiła do adopcji.

To efekt jednego bardzo pracowitego poranka: 8 kotów czeka na badanie i kastracje


W 2016 roku pomogliśmy kilkuset kotom.

Leczyliśmy, opiekowaliśmy się nimi do czasu adopcji, walczyliśmy z wieloma chorobami, m.in.: panleukopenią, kocim katarem, niewydolnością nerek, złamaniami. Ta lista jest naprawdę długa. Niestety nie każda walka była wygrana, ale każdy kot był traktowany humanitarnie i z godnością.

 



Kastracji poddaliśmy 214 kotów wolnożyjących, które po rekonwalescencji wypuściliśmy w miejsca bytowania. To olbrzymi sukces, bo nie korzystamy z „miejskich kastracji”, sami finansujemy zabiegi. Nie dostajemy od miasta żadnego dofinansowanie. Każdy kot po operacji zostaje w szpitalu kilka dni, nigdy nie wypuszczamy ich na drugi dzień na wolność. 
Do adopcji trafiły 104 koty.
Na stałe mamy pod opieką ponad 60 kotów wolnożyjących: zapewniamy im karmę, opiekę weterynaryjną, schronienie.

Zebrana kwota pozwoli nam na zakup 6 klatek pułapek wysokiej jakości, podbieraka, klatki do łapania kilku kotów jednocześnie. Dzięki tej zbiórce będziemy mogli sfinansować 200 kastracji kotów wolnożyjących łącznie z ich opieką pozabiegową.

Pomóżcie nam kupić sprzęt niezbędny do ratowania życia kotów. One same nie dadzą sobie rady. 

Bardzo dziękujemy za każdą najmniejszą nawet wpłatę!

O autorze / Zespół

Celem grupy lokalnej Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! Koci Szczecin jest niesienie pomocy kotom ze Szczecina i okolic. Koty, które znajdują się pod naszą opieką trafiają do nas prosto z ulicy: ze śmietników, z piwnic, z garaży i innych miejsc, które zagrażają ich życiu i gdzie nie powinny się urodzić ani żyć. Większość naszych  podopiecznych mieszka w domach tymczasowych, a te w najcięższym stanie przebywają w klinice dla zwierząt. Są leczone, socjalizowane, a później trafiają do adopcji.

Koci Szczecin bierze tez udział w programie TrapNeuterRelease  - odławia koty wolnożyjące i poddaje je zabiegom kastracji, żeby ograniczyć ich nadpopulację. Działanie w Fundacji to wolontariat. Koci Szczecin to mała grupa - kilka aktywnie działających osób, kilkoro przyjaciół i kilka domów tymczasowych.

Rocznie udzielamy pomocy blisko 500 kotom, pomagamy także psom. Do adopcji co roku trafia ponad 200 kotów. Swoje działania finansujemy w 100% z darowizn.

Ocena

Brak ocen

Komentarze

  • Pomóż

1 zł lub więcej
50 wspierających
Dziękujemy za Twoje wsparcie! Dzięki Tobie jesteśmy o krok bliżej do zrealizowania naszej inicjatywy.
Przewidywana dostawa: lipiec 2015

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!