Ratujemy koty z Wielgowa

Ratujemy koty z Wielgowa

6%
1 455
z potrzebnych 22 000 zł = 6% celu
29 wpłat

Zakończono sukcesem
Typ: Fundraising
Model: Zbiórka jednorazowa
Zbiórka zakończyła się dnia 12.04.2020. Wszystkie zgromadzone środki trafiły do autorów inicjatywy.
Jeśli wspierałeś kampanię - możesz ją ocenić!
Udostępnianie to też wspieranie:
Obserwuj
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (29)
  • Społeczność

Opis projektu

Dołączysz do nas? Uratujemy wspólnie koty z Wielgowa, którym prócz ogromu miłości i troski potrzeba środków na dach nad głową i leczenie?

W imieniu ekipy 'Cztery łapy pod lasem' proszę Cię o pomoc w leczeniu i urządzeniu przytuliska dla kotów wolno żyjących

Prawie od 3 miesięcy w pięknym miejscu w Wielgowie powstaje przytulisko dla kotów wolno żyjących,które nie mają szans na dom. Wspólnie z rodziną i osobami o dobrym sercu pracujemy ile sił nad tym żeby kotki były zdrowe i miały swoje schronienie.

Sytuacja jaką tutaj zastaliśmy była bardzo ciężka wręcz tragiczna, kotki były bardzo chore - o niektóre nadal trwa walka o powrót do zdrowia. Jest ich ponad 30 a koszty leczenia i utrzymania są jak wiadomo bardzo wysokie, nie miały schronienia bo w baraku w którym mieszkały wybuchł pożar , zostały tylko zgliszcza. 

Niedaleko spalonego baraku był teren, na którym są dwa budynki do kapitalnego remontu, wydzierżawiliśmy to miejsce wraz z budynkami i staramy się stworzyć nowe, bezpieczny dom dla tych kotów.

Teren był bardzo zaśmiecony, wywieziono kilka ton śmieci, które zbieraliśmy z miejsca bytowania kotów..

Cały czas działamy!!!!


Najpilniejsze potrzeby

Częściowo kotki przeszły kastracje , odrobaczanie i wszystkie niezbędne zabiegi. Jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Potrzebujemy środki na szczepienia i ochronę na kleszcze, które już atakują w obszarze leśnym a także na kontynuację leczenia.

Częściowo zrobiliśmy ogrodzenie, dach z powodu braku środków było trzeba na razie zasłonić grubą folią żeby do pomieszczenia nie leciała woda.

Tak jak napisałam jeszcze mnóstwo pracy, dokończenie ogrodzenia, naprawienie dachu w miejscu bytowania kotów , wstawienie okien i drzwi w drugim domku, który będzie przeznaczony dla kotków leczonych, trzeba zrobić podłogi żeby łatwiej było je odkażać i zabezpieczać mieszkańców przed kocim katarem, który miały praktycznie wszystkie i świerzbem. Potrzebne są klatki, łapki bo ponad połowa kotków jest nieuchwytna.

Robimy wszystko żeby to miejsce było dla nich kocim rajem ale potrzebujemy wsparcia dobrych ludzi. Pomóżcie nam stworzyć bezpieczne i piękne miejsce dla potrzebujących, schorowanych mruczków.


O autorze / Zespół

Magdalena Okoń i spółka - Cztery łapy pod lasem

Od najmłodszych lat kocham zwierzęta i pomagam na miarę swoich możliwości. Koty od zawsze zajmują wyjątkowe miejsce w moim sercu. 

Nie potrafię przejść obojętnie obok cierpiącego zwierzaka dlatego podjęłam działania na Wielgowie, gdzie sytuacja z kotami wolno żyjącymi nie jest najlepsza.

Jestem osobą bardzo pracowitą i nigdy się nie poddaję, zamierzam coś zmienić w sytuacji w jakiej znajdują się koty wolno żyjące w Szczecinie i ich opiekunowie. Będę działać, oczywiście nie twierdzę że stowarzyszenia czy Fundacje w Szczecinie nie działają bo każdy wykonuje naprawdę ciężką pracę-dlatego chcę pomóc, tym bardziej jestem zmotywowana do działania. Im więcej ludzi połączy siły tym więcej zdziałamy a nie ma nic piękniejszego niż wdzięczne oczyska szczęśliwego, zdrowego kota. 
W moich działaniach wspiera mnie rodzina, przyjaciele, Fundacja Dzikich Zwierząt Marzena Białowolska, Toz Szczecin, Kociarze z firmy CALBUD i osoby które tak jak ja kochają zwierzęta i wspierają z całych sił. Sprzęt niezbędny do pracy na terenie udostępnił nam Lex Ogrody.

Ocena

Brak ocen

Komentarze

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!