Lahla

Lahla

  Inicjatywa    wyspa Celebes w Indonezji
106%
1 805
z potrzebnych 1 700 zł = 106% celu
31 wpłat

Zakończono sukcesem
Typ: Crowdfunding
Model: Wszystko albo nic
Dnia 19.01.2016 projekt zakończył się sukcesem, gdyż uzyskał pełne finansowanie.
Jeśli wspierałeś kampanię - możesz ją ocenić!
Udostępnianie to też wspieranie:
Obserwuj (3)
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (30)
  • Społeczność (2)

Wstęp

Lahla często się nieśmiało uśmiecha, ale równie często milczy. O czym wtedy myśli? Być może marzy o innym życiu. O takim, w którym nie musi się martwić o każdy kolejny dzień, czy będzie miała miskę ciepłego ryżu, czy będzie mogła pójść do szkoły zamiast do pracy, czy monsunowy deszcz nie zaleje jej domu...

Lahla jest sierotą. Jej mama porzuciła ją gdy miała zaledwie pół roku wraz z jej wówczas dwuletnią siostrę Anti. Ich ojciec pracował na innej wyspie, od czasu do czasu przysyłał trochę pieniędzy. Opiekę nad dwoma dziewczynkami przejęła ich babcia Wati. Dzięki wieloletniej, ciężkiej pracy, ogromnemu poświęceniu i przede wszystkim miłości wychowała je na wartościowe, mądre dziewczyny. Dziś 15letnia Anti mieszka z tatą na wyspie Kalimantan, Lahla ma 13 lat i dalej mieszka z babcią. Tak bardzo ją kocha, że nie chciała od niej odejść wraz z siostrą. Lala chodzi do miejscowego gimnazjum, jednak obawia się, że będzie musiała rzucić szkołę i pójść do pracy, aby zarobić na podstawowe utrzymanie siebie i babci.

Warunki w jakich mieszkają są przerażające. Dom od wielu lat nie był remontowany, choć wymaga gruntownych zmian na które nigdy nie było pieniędzy. Ale ten dom to piękna historia. Babcia, mając wolne poddasze, przez całe swoje dorosłe życie przyjmowała pod swój dach dzieci z odległych wiosek Celebesu, aby mogły chodzić do pobliskiej, miejskiej szkoły. Ich rodzicie nie byli wstanie płacić, więc odwdzięczali się babci własnymi wyrobami - ryżem, kawą, warzywami, czyli wszystkim tym, co mieli uprawie. Babcia sprawowała nad ich dziećmi opiekę póki nie skończyły szkoły, czasem liceum, czasem tylko podstawową. I wtedy przychodziły kolejne dzieci. I tak oto babcia Wati, nie mając nic, utrzymując się jedynie z nocą wypieczonych ciast, wychowała i pomogła się wykształcić około dwudziestu dzieciom. Kobieta o wielkim sercu.

Teraz dom to ruina. Spójrz na to zdjęcie, wszędzie odpada tynk. W porze monsunowej woda zalewa pokoje aż do kostek, trzeba chodzić w kaloszach. Przez wilgoć całe ściany są zgrzybiałe, a komary wszędzie mają swoje siedliska. Lahla często spóźnia się do szkoły bo wylewa wodę wiadrem ze swojego pokoju. 

 

 

Zatem wyremontujmy dom! Trzeba otynkować trzy pokoje, pomalować, uszczelnić przeciekający dach, podnieść progi domu chroniąc przed powodzią, wstawić szczelne okno, framugi oraz drzwi.

Dołączysz?

 

na zdjęciu Lahla z moją  dwuletnią córką Lilą

Opis projektu

Kto to?

To jest Dewi Sri Indah, którą wszyscy nazywają Lahla.

Niby zwyczajna, młoda dziewczyna z wyspy Celebes w Indonezji. Ale ma w sobie coś niezwykłego. To ciepło, błysk w oku i głęboka mądrość w oczach. Często się nieśmiało uśmiecha, ale równie często milczy. O czym wtedy myśli? Być może marzy o innym życiu. O takim, w którym nie musi się martwić o każdy kolejny dzień, czy będzie miała miskę ciepłego ryżu, czy będzie mogła pójść do szkoły zamiast do pracy, czy monsunowy deszcz nie zaleje jej domu.

Dlaczego?

Lahla jest sierotą. Jej mama porzuciła ją gdy miała zaledwie pół roku wraz z jej wówczas dwuletnią siostrę Anti. Ich ojciec pracował na innej wyspie, od czasu do czasu przysyłał trochę pieniędzy. Opiekę nad dwoma dziewczynkami przejęła ich babcia Wati. Dzięki wieloletniej, ciężkiej pracy, ogromnemu poświęceniu i przede wszystkim miłości wychowała je na wartościowe, mądre dziewczyny. Dziś 15letnia Anti mieszka z tatą na wyspie Kalimantan, Lala ma 13 lat i dalej mieszka z babcią. Tak bardzo ją kocha, że nie chciała od niej odejść wraz z siostrą. Lala chodzi do miejscowego gimnazjum, jednak obawia się, że będzie musiała rzucić szkołę i pójść do pracy, aby zarobić na podstawowe utrzymanie siebie i babci. 

Gdzie?

Warunki w jakich mieszkają są przerażające. Dom od wielu lat nie był remontowany, choć wymaga gruntownych zmian na które nigdy nie było pieniędzy. 

Ale ten dom to piękna historia. Babcia, mając wolne poddasze, przez całe swoje dorosłe życie przyjmowała pod swój dach dzieci z odległych wiosek Celebesu, aby mogły chodzić do pobliskiej, miejskiej szkoły. Ich rodzicie nie byli wstanie płacić, więc odwdzięczali się babci własnymi wyrobami - ryżem, kawą, warzywami, czyli wszystkim tym, co mieli uprawie. Babcia sprawowała nad ich dziećmi opiekę póki nie skończyły szkoły, czasem liceum, czasem tylko podstawową. I wtedy przychodziły kolejne dzieci. I tak oto babcia Wati, nie mając nic, utrzymując się jedynie z nocą wypieczonych ciast, wychowała i pomogła się wykształcić około dwudziestu dzieciom. Kobieta o wielkim sercu.

 

Teraz dom to ruina. Spójrz na zdjęcia, tak wygląda pokój Lahli. Wszędzie odpada tynk. W porze monsunowej woda zalewa pokoje aż do kostek, trzeba chodzić w kaloszach. Przez wilgoć całe ściany są zgrzybiałe, a komary wszędzie mają swoje siedliska. Lala często spóźnia się do szkoły bo wylewa wodę wiadrem ze swojego pokoju…

 

 

Dlaczego ta historia?

Przecież takich są w Indonezji setki tysięcy. Ale Lahla i jej babcia są mi bardzo bliskie, jest dla mnie jak młodsza siostra. Znam je od czterech lat, odkąd mieszkam w Indonezji i wiem, jak bardzo dobrymi są istotami. I w związku z tym, że sama nie jestem w stanie udźwignąć tej historii, zwracam się z nią do nas wszystkich.

 

Co możemy zrobić?

Dać odrobinę godności dziecku, które ciężko doświadczone przez los raz jej babci, która poświęciła swoje życie pomagając innym. Lala potrzebuje bezpiecznego, czystego domu. Zatem wyremontujmy go!

Chociaż jego część. Przede wszystkim trzeba otynkować trzy pokoje, pomalować, uszczelnić przeciekający dach, podnieść progi domu chroniąc przed powodzią, wstawić szczelne okno, framugi oraz drzwi. 

 

Ile?

Oszacowaliśmy, ze na podstawowy remont potrzebujemy minimum 7.000.000 rupii czyli 1.700 złotych. Ziarnko do ziarnka…

 

Jak?

Uzbierana kwota zostanie przekazana babci za pomocą Western Union. Jest to jedyna droga gdyż babcia nie posiada konta bankowego. Osobiście pokryję 10% prowizji z przekazanej sumy, która niestety jest opłatą za usługę wyżej wymienionej firmy.

Po otrzymaniu środków babcia zleca wykonanie usług remontowych a proces będzie na bieżąco dokumentowany na blogu www.matkanomadka.blogspot.com

 

Co w zamian?

Służę swoją pomocą i wiedza na temat Indonezji. Pomogę zorganizować tu wyjazd, podaruję indonezyjski upominek, zorganizuję w Polsce spotkania podróżnicze na temat tej części świata lub dam rabat na zakupy w sklepie internetowym Indonezyjski Bazar, który zostanie otwarty na początki 1016 roku.

 

Każda suma się liczy. Nawet przekazane przez Ciebie 10 czy 20 zł może dać czysty i bezpieczny dom potrzebującym.

Pomożesz? 

 

W razie pytań pisz śmiało: ewelina.smereczynska@gmail.com i zapraszam na bloga www.matkanomadka.blogspot.com.

 

 

Cel projektu

Naszym celem jest wyremontowanie domu Lahli i jej babci.

Jeśli im nie pomożemy to nigdy nie będą mogły żyć w godnych warunkach. Każda złotówka się liczy!

Pomożesz? 

        

Nagrody

W zamian za pomoc służę swoją pomocą i wiedzą na temat Indonezji. Pomogę zorganizować tam wyjazd, podaruję indonezyjski upominek, zorganizuję w Polsce spotkania podróżnicze na temat tej części świata lub dam rabat na zakupy w sklepie internetowym Indonezyjski Bazar, który zostanie otwarty na początki 1016 roku. Napiszcie czego chcecie/potrzebujecie związanego z Indonezją a wspólnie to zdziałamy!

O autorze / Zespół

Mam na imię Ewelina, jestem animatorka kultury, teatrologiem, podróżniczką, blogerką i od czterech lat jestem związana z Indonezją, gdzie pomieszkuję i realizuję wiele projektów artystyczno-społecznych. Będąc na wyspie Celebes zaprzyjaźniłam się z Dewi Sri Indah, którą wszyscy nazywają Lahla. Ta niby zwyczajna, młoda dziewczyna ma w sobie coś niezwykłego. To ciepło, błysk w oku i głęboka mądrość w oczach.... Ale Lahla mieszka w drastycznych warunkach i jej dom potrzebuje gruntownego remontu...

 

                                        

Ryzyko

Tak naprawdę nie ma żadnego ryzyka. Dom remontu jest jak najbardziej wykonalny jeśli tylko uzbieramy na to środki! Zakładamy, że remont potrwa około 2 tygodni, ale jak to była z takimi inicjatywami, może się lekko przeciągnąć. Niemniej jednak proces remontowy będzie uwieczniony na blogu www.matkanomadka.blogspot.com i oczywiście jego rezultat!

Ocena

Brak ocen

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


Ewelina Smereczynska

3 lata temu
Ale radość! Kochani, dziś zadzwonię do babci Lahli i przekażę im piękną wiadomość, że udało nam się uzbierać kwotę na drugą część remontu. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do remontu domu Lahli. Do tego, co został dwa miesiące temu rozpoczęty i do tej obecnej zbiórki pieniędzy. Cudowna to nowina, że w tym szaleńczym świecie są tacy ludzie jak Wy! Dziękujemy!

Anonim

3 lata temu
Już niewiele Wam brakuje! Trzymam kciuki mocno mocno >___<
  • Nagrody (5)

10 zł lub więcej
10 wspierających
Twoje imię i nazwisko znajdzie się w podziękowaniach na blogu www.matkanomadka.blogspot.com oraz w podziękowaniach mailowych.
Przewidywana dostawa: luty 2016

20 zł lub więcej
5 wspierających
W zamian za pomoc służę swoją pomocą i wiedzą na temat Indonezji. Pomogę zorganizować tam wyjazd i odpowiem na wszystkie Twoje pytania! Do tego Twoje imię i nazwisko znajdzie się w podziękowaniach na blogu www.matkanomadka.blogspot.com oraz w podziękowaniach mailowych!
Przewidywana dostawa: luty 2016

100 zł lub więcej
3 wspierających
Za wsparcie projektu dostaniesz dwa wartościowe upominki z Indonezji, które przywiozłam: herbatę, kawę lub lecznicze zioła do zaparzania! Również będziesz mógł odbyć rozmowę na skype z Lahlą i jej rodziną z Indonezji oraz zostanie Tobie wysłany film z ich podziękowaniami. Do tego służę swoją pomocą i wiedzą na temat Indonezji. Pomogę zorganizować tam wyjazd i odpowiem na wszystkie Twoje pytania! I w dodatku Twoje imię i nazwisko znajdzie się w podziękowaniach na blogu www.matkanomadka.blogspot.com oraz w podziękowaniach mailowych.
Przewidywana dostawa: luty 2016

150 zł lub więcej
3 wspierających
Dostaniesz trzy wartościowe upominki z Indonezji, które przywiozłam: herbatę, kawę lub lecznicze zioła do zaparzania! Również będziesz mógł odbyć rozmowę na skype z Lahlą i jej rodziną z Indonezji oraz zostanie Tobie wysłany film z ich podziękowaniami. Do tego służę swoją pomocą i wiedzą na temat Indonezji. Pomogę zorganizować tam wyjazd i odpowiem na wszystkie Twoje pytania! I w dodatku Twoje imię i nazwisko znajdzie się w podziękowaniach na blogu www.matkanomadka.blogspot.com oraz w podziękowaniach mailowych.
Nagroda limitowana. Pozostało 7/10
Przewidywana dostawa: luty 2016

50 zł lub więcej
10 wspierających
Dostaniesz jedne z wartościowych upominków z Indonezji, które przywiozłam: herbatę, kawę lub lecznicze zioła do zaparzania!
Nagroda limitowana. Pozostało 0/10
Przewidywana dostawa: luty 2016

Projekt w sieci

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!