Na ratunek zwierzakom z Narnii

Na ratunek zwierzakom z Narnii

68%
1 716
z potrzebnych 2 500 zł = 68% celu
44 wpłat

Zakończono sukcesem
Typ: Fundraising
Model: Zbiórka jednorazowa
Zbiórka zakończyła się dnia 20.10.2016. Wszystkie zgromadzone środki trafiły do autorów inicjatywy.
5 / 5 (1 głosy). Zobacz opinie (1)
Udostępnianie to też wspieranie:
Obserwuj (3)
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (40)
  • Społeczność (4)

Opis projektu

Kochani darczyńcy! 

Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc... Mamy na imię Kinga i Agnieszka - tydzień temu trafiłyśmy do najpiękniejszego miejsca na ziemi z zamiarem urzeczywistnienia naszego wspólnego marzenia - artystycznej sesji zdjęciowej. Byłyśmy na początku drogi, gdy nasz zamiar odszedł na dalszy plan... Znalazłyśmy bowiem przy drodze bardzo chorego kotka, który wyglądał na konającego. 

Bez większego namysłu pobiegłyśmy z powrotem z zamiarem podjechania autem i zabrania zwierzaka do najbliższej lecznicy, bowiem wokół nie było żywej duszy i nie miałyśmy szansy nawet zapytać, kto jest właścicielem kota... Gdy pakowałyśmy go do specjalnie wyściełanej skrzynki - kot ostatkiem sił uciekł. Pobiegłyśmy za nim. Doprowadził nas do gospodarstwa, gdzie powitała nas - jak się okazało - jego właścicielka. Kot wtulił się w nią z największą kocią miłością jaką dane nam było zobaczyć kiedykolwiek... 


Powitało nas kilka psów i jeszcze jeden kotek :) Po kilku minutach rozmowy zostałyśmy zaproszone do środka, gdzie p. Ula ugościła nas tym, czym miała. Okazało się, że Pysio (kot który nas do niej zaprowadził) nie jest jedynym zwierzakiem w domu... Oprócz niego są jeszcze Giguś, Lemonek, Paulinka, Czaruś i dwie szylkretki Dziewczyna i Gosia. Tyle o kotach... bo są też pieski: łobuz Kajtek, starszy Tofik i Bastuś (pogromca okolicznego drobiu) oraz ... papugi - Maciek i Lala! 


Pani Ula żyje samotnie a zwierzęta są jej całym światem. Sama ma poważne problemy zdrowotne - jest po udarze i ma cukrzycę... a pomimo to całą swoją skromną emeryturę w wysokości 800 zł wydaje na karmę dla zwierzaków i chleb dla siebie... 

Już na drugi dzień kotek został przewieziony do lecznicy, gdzie otrzymał antybiotyk i kroplówkę...  Nadzieja w oczach właścicielki - bezcenna!!


Niestety było już za późno... Wczoraj tj. 15.09 odszedł wraz z jedną z papug Lalą... co zdruzgotało p. Ulę, która nie ma pieniędzy na leczenie pozostałych zwierzątek. 

Potrzeba co najmniej 2000 zł, aby zdiagnozować i podać podstawowe lekarstwa zwierzaczkom, które z p. Ulką mieszkają i stanowią dla niej rodzinę. 

Wystarczy, że 400 osób wpłaci  5zł... 200 osób po 10 zł lub 100 osób po 20 zł...

Będziemy na bieżąco informować o postępach w leczeniu!


O autorze / Zespół

Kinga i Agnieszka

Kontakt: agnieszkamlicka@gmail.com




Ocena 5 / 5 (1 głosów)

Dominika Oliwia Zabrocka

3 lata temu
---
Komunikacja
Projekt
Dostawa
Nagroda

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


Marta Zabłocka

3 lata temu
Wszystkiego dobrego dla Was i Pani Uli!!!!! <3

Agnieszka Mlicka

3 lata temu
Z całego serca dziękujemy za wsparcie! <3

Anonim

3 lata temu
Projekt super, dla mnie to zaszczyt pomóc Pani Uli....powodzenia....

Agnieszka Mlicka

3 lata temu
Bardzo dziękujemy za wsparcie :)
  • Pomóż

1 zł lub więcej
44 wspierających
Dziękujemy za Twoje wsparcie! Dzięki Tobie jesteśmy o krok bliżej do zrealizowania naszej inicjatywy.
Przewidywana dostawa: lipiec 2015

Projekt w sieci

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!